System niemieckich obozów jenieckich w czasie II wojny światowej obejmował różnorodne placówki – od Stalagów dla szeregowców po Oflagi dla oficerów. W obozach tych przetrzymywano setki tysięcy jeńców różnych narodowości, w tym znaczącą liczbę Polaków. Warunki życia były surowe, a system organizacji ściśle zhierarchizowany. Szczególną rolę odgrywały Stalagi Luft przeznaczone dla lotników, z których najbardziej znany stał się obóz w Żaganiu, miejsce słynnej „Wielkiej Ucieczki”.
Definicja i rodzaje obozów jenieckich
Niemieckie obozy jenieckie dzieliły się na kilka podstawowych kategorii, z których każda pełniła określoną funkcję. Stalagi (Stammlager für kriegsgefangene Mannschaften und Unteroffiziere) były przeznaczone dla szeregowców i podoficerów, stanowiąc najliczniejszą grupę obozów. Oflagi (Offizierslager für kriegsgefangene Offiziere) służyły do przetrzymywania oficerów, zapewniając im teoretycznie lepsze warunki bytowe. Osobną kategorię stanowiły Dulagi (Durchgangslager), czyli obozy przejściowe, gdzie dokonywano wstępnej segregacji jeńców przed skierowaniem ich do obozów stałych.
Istniały również wyspecjalizowane obozy dla różnych rodzajów sił zbrojnych. Marlagi były przeznaczone dla marynarzy, podczas gdy Stalagi Luft służyły do przetrzymywania personelu lotniczego wszystkich stopni. System uzupełniały obozy szpitalne (Lazarett für Kriegsgefangene) oraz obozy dla osób cywilnych (Internierungslager).
System organizacji obozów
Niemieckie obozy jenieckie podlegały ścisłej hierarchii dowodzenia. Terytorium Rzeszy oraz okupowane tereny podzielono na 21 okręgów wojskowych (Wehrkreise), w których wyznaczeni zostali oficerowie do spraw jeńców wojennych, najczęściej w stopniu generała majora. Każdy obóz posiadał własną administrację na czele z komendantem, zazwyczaj w stopniu pułkownika.
Proces przyjmowania jeńców rozpoczynał się w punktach zbornych przy dywizjach lub korpusach. Stamtąd kierowano ich do obozów przejściowych, gdzie przejmowały ich organy jenieckie OKW (Oberkommando der Wehrmacht). Ze względów bezpieczeństwa i praktycznych starano się tworzyć obozy dla jeńców jednej narodowości. Obozy oznaczano numerami rzymskimi, odpowiadającymi numerowi okręgu wojskowego, a kolejne obozy w tym samym okręgu oznaczano dodatkowymi literami alfabetu.
Stalagi Luft – obozy dla lotników
Stalagi Luft stanowiły specjalną kategorię obozów jenieckich, zarządzanych przez Luftwaffe. Najbardziej znanym był Stalag Luft III w Żaganiu, utworzony na początku 1942 roku. Obóz został specjalnie zaprojektowany, aby utrudnić ucieczki – zlokalizowano go w słabo zaludnionym terenie, ponad 600 km od neutralnej Szwajcarii i blisko 300 km od wybrzeża Bałtyku.
Konstrukcja baraków w Stalagach Luft była przemyślana pod kątem bezpieczeństwa. Budynki mieszkalne miały 60 metrów długości i 10 metrów szerokości, były umieszczone na specjalnych filarach z pustą przestrzenią pod podłogą, co ułatwiało wartownikom obserwację. Do obozów tych kierowano głównie jeńców, którzy wcześniej podejmowali próby ucieczek.
Życie codzienne w obozach
Warunki życia w obozach jenieckich były surowe i często nieludzkie. W Stalagach panowało stałe przeludnienie, a infrastruktura sanitarna była niedostateczna. Jeńcy otrzymywali skąpe racje żywnościowe – przeciętna dzienna porcja składała się z 500-800 gramów chleba i 30 gramów cukru, zupy na obiad oraz kaszy na śniadanie.
Rytm dnia w obozach wyznaczały posiłki i apele, a w Stalagach również praca przymusowa. Jeńcy byli zatrudniani w rolnictwie, przemyśle zbrojeniowym oraz przy naprawach infrastruktury. Warunki pracy były wyczerpujące, a niedożywienie prowadziło do częstych chorób i wycieńczenia. W oflagach, gdzie oficerowie nie podlegali przymusowi pracy, głównym problemem była bezczynność, która negatywnie wpływała na psychikę więźniów.
Wielka ucieczka i inne próby ucieczek
W nocy z 24 na 25 marca 1944 roku doszło do najbardziej spektakularnej ucieczki w historii niemieckich obozów jenieckich. Z obozu Stalag Luft III w Żaganiu, przez tunel o długości 110 metrów biegnący na głębokości 10 metrów pod ziemią, uciekło 76 alianckich oficerów. Wśród uciekinierów znajdowali się lotnicy z Wielkiej Brytanii, Kanady, RPA, Australii, Nowej Zelandii, Norwegii, Litwy, Belgii, Holandii, Francji, Czech, Grecji oraz sześciu Polaków.
Przygotowania do ucieczki trwały blisko rok. Jeńcy kopali tunel, przygotowywali ubrania cywilne i fałszywe dokumenty. Niestety, akcja poszukiwawcza spowodowała ujęcie niemal wszystkich zbiegów. Tylko trzem lotnikom udało się ostatecznie uciec – Norwegom Perowi Bergslandowi i Jensowi Mullerowi, którzy dotarli do Szczecina, skąd marynarze przewieźli ich do Szwecji, oraz Holendrowi Bramowi van der Stok, który przez ruch oporu przedostał się do Wielkiej Brytanii.
Jeńcy polscy w systemie obozowym
Do niemieckich obozów jenieckich trafiło około 420 tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego, w tym około 18 tysięcy oficerów oraz 3-4 tysiące podchorążych. Polscy żołnierze stanowili pierwszą grupę jeniecką w obozach Wehrmachtu i byli pierwszą grupą, wobec której świadomie łamano zapisy międzynarodowego prawa wojennego.
Droga polskich jeńców wiodła najpierw przez prowizoryczne punkty zborne znajdujące się w koszarach, szkołach czy na boiskach sportowych. Stamtąd kierowano ich do obozów przejściowych (dulagów), gdzie dokonywano wstępnej rejestracji i segregacji. Następnie trafiali do obozów stałych – oflagów dla oficerów i stalagów dla szeregowych i podoficerów.
Obozy na terenie obecnej Polski
Na terenie obecnych granic Polski znajdowało się wiele znaczących obozów jenieckich. Do najważniejszych należały oflagi: II B Arnswalde (Choszczno), II C Woldenberg (Dobiegniew), II D Gross Born (Borne Sulinowo), VIII B Silberberg (Srebrna Góra). Wśród stalagów wyróżniały się: II B Hammerstein (Czarne), VIII A Görlitz (Zgorzelec), VIII B/344 Lamsdorf (Łambinowice) oraz VIII C Sagan (Żagań).
Wyzwolenie obozów
Proces wyzwalania obozów rozpoczął się wraz z ofensywą wojsk alianckich w 1945 roku. W obliczu zbliżających się wojsk alianckich, niemieccy komendanci obozów często przekazywali władzę najstarszym stopniem jeńcom. Szczególnym przypadkiem było wyzwolenie obozu w Oberlangen przez 1 Dywizję Pancerną gen. Stanisława Maczka, gdzie oswobodzono ponad 1700 uczestniczek Powstania Warszawskiego.
Wyzwolenie obozów nie zawsze przebiegało pokojowo. Zdarzały się przypadki ostatnich aktów przemocy ze strony SS, jak w przypadku Oflagu VII A Murnau, gdzie podczas wyzwalania obozu przez amerykańską 12 Dywizję Pancerną doszło do strzelaniny, w której zginął polski jeniec.